Tak sie sklada ze pare moich znajomych (pikus, kiler, iwona, mariusz) leci do usa na program work and travel. Tomek, tj Pikus juz tam jest i idac za przykladem zaczal bloga prowadzic. No i wszystkich zapraszam bo napewno bedzie fajnie. American Dream 07.
Co do mnie to do Stanow mam w miare ugruntowany stosunek. Jedyne panstwo na swiecie ktore zaprasza studentow z calego swiata by przyjezdzali zapieprzac na amerykanska gospodarke przez 4 miesiace wakacji. Spox. Do tego tutaj jest ze mna 5 Amerykanow, 3 z Californi, dwojka z Wisconsin ktorzy tylko upewnili mnie w moim przekonaniu o Stanach. Tylko jedna dziewczyna z tej piatki chce wracac. Reszta - nie. Mieszkaja w slonecznym San Francisco, kapia sie w oceanie ale jakos ich do tego nie ciagnie.. Wola zimna Holandie, gdzie morza jest tyle co w Polsce autostrad, pogoda jest przewidywalna jak kobieta.
Jakis czas temu byl u nas kolega Murata (moj wspollokator). Cam - mieszka w ny i tam tez studiuje juz od paru lat. Cam jechal z Muratem pociagiem z lotniska w Rotterdamie do Arnhem. Murat pomagal mu niesc paskudnie ciezka walizke komentujac na glos "Ciezkie te trupy jak cholera". Caly wagon w smiech. Oprocz Cama. "Jakbys cos takiego powiedzial w Stanach, ludzie by cie obezwladnili i oddali w rece policji na najblizszej stacji". Spoko :|. Luzacy Ci Amerykanie. Zreszta - kto widzial Borata niech przypomni sobie scene w nowojorskim metrze.
No nie wiem.. Osobiscie to do Stanow bym chcial jechac, a jak. Zobaczyc kawalek swiata i na wlasne oczy sie przekonac co i jak. 2 oceany, masywne gory, kaniony, pustynie, gigantyczne rzeki.. Ladnie tam musi byc. Wiec powodzenia ludzie, nie zajedzcie sie i badzcie szczerzy w swoich relacjach. Szczegolnie jak juz ochloniecie po tygodniu, max trzech.
27 maja 2007
26 maja 2007
Arnhem - widoczki
23 maja 2007
Widok na Arnhem
1) Wczoraj bylem w kinie. Piraci z Karaibow 3. W sumie to niewazne. Ale - wazne jak wyglada seans w Holandii. Przed rozpoczeciem - ludzie siedza, pija piwo, jedza lody, chipsy, nawoluja sie, pozdrawiaja, pala jointy przed kinem, laza.. Spoko :).
W czasie seansu cisza..
W polowie filmu nastepuje nagla przerwa. Szok. Co sie dzieje.. 20 min na ubikacje, zakupy, papierosa. Super sprawa! Film 3 godziny, ludzie pija piwa to sie chce do ubikacji. Powinni to u nas wprowadzic. A moze nie.. Pirat machajacy mieczem nagle zastygajacy w ruchu i wznawiajacy go po 20 minutach? Hmm..
No i ludzie znowu sie nawoluja, pozdrawiaja, laza, gadaja..
To by bylo tyle. A - cena biletu - 5,5 euro.
Drugi widok na Arnhem: Tym razem bardziej materialny: Arnhemcam.nl
W czasie seansu cisza..
W polowie filmu nastepuje nagla przerwa. Szok. Co sie dzieje.. 20 min na ubikacje, zakupy, papierosa. Super sprawa! Film 3 godziny, ludzie pija piwa to sie chce do ubikacji. Powinni to u nas wprowadzic. A moze nie.. Pirat machajacy mieczem nagle zastygajacy w ruchu i wznawiajacy go po 20 minutach? Hmm..
No i ludzie znowu sie nawoluja, pozdrawiaja, laza, gadaja..
To by bylo tyle. A - cena biletu - 5,5 euro.
Drugi widok na Arnhem: Tym razem bardziej materialny: Arnhemcam.nl
21 maja 2007
Jest dobrze :)
Jakis czas temu (4 dni) zaczalem biegac (2 razy). Pokonuje niesamowity dystans (10 min), docieram do mieszania praktycznie nie zmeczony (nie potrafie sie ruszyc przez 30 min) i jestem bardzo szczesliwy (jak tu nie byc szczesliwym jak czlowiek malo nie umarl po drodze). Kurcze - w tym Arnhem to sie rozleniwilem.. Dobrze ze przynajmniej na rowerze czasem sie przejade.. Ponizej mapka - niebiski znaczek to dom a niebieska trasa to.. no trasa.

To by bylo na tyle. Dziekuje za uwage, polecam sie na przyszlosc.

To by bylo na tyle. Dziekuje za uwage, polecam sie na przyszlosc.
15 maja 2007
Late night conversation
A: Do you miss France?
[1 sec]
J: No
[5 mins]
J: Do you miss Poland?
[1 sec]
A: No
[1 sec]
J: No
[5 mins]
J: Do you miss Poland?
[1 sec]
A: No
14 maja 2007
12 maja 2007
05 maja 2007
Utrecht
Wczoraj zdarzylo mi sie wybrac do Utrechtu. 4te co do wielkosci miasto w Holandii, stolica okregu o tej samej nazwie. Przygoda zaczela sie na dworcu ktory jest troche odstraszajacy bo jarmarkowy - zrobili z niego cos na miare gigantycznego centrum handlowego z mnostwem sklepow. Nieladnie.. Wszedzie mnostwo ludzi z papierowymi torbami, tloczno i komercyjnie.
Miasto samo w sobie jest chyba najladniejszym miasteczkiem jakie widzialem w zyciu.. Aberdeen tez w sumie tez jest ladne ale w Utrechcie sa jeszcze kanaly i klimat spokoju i chill-outu. Akurat mamy taka pore roku ze wszystko kwitnie a Utrech pelen jest drzew kasztanowcow co zaowocowalo tym, ze cale miasto skapane bylo w ich kwiatach - na drzewach i na ziemi. Super.
W sumie to nie ma za bardzo czego tu ogladac ale samo chodzenie po miasteczku sprawia niesamowita przyjemnosc. Laweczki przy kanalach, ludzie lezacy na trawie, czytajacy ksiazki, gazety, panie na rowerach z przyczepkami w ktorych woza swoje pociechy, mlodziez na rolkach, lodkach i w kajakach, leniwe i niestrachliwe koty.. Fajnie :). Mozna tu spedzic cale zycie.
No nic - fotki. Przypominam ze mozna na nie KLIKAC zeby zobaczyc powiekszenie.

















Jak widac, Holendrzy nie pieprza sie z zaslonkami bo w sumie to co mozna zobaczyc w takim mieszkaniu? Jak ktos siedzi przy kompie? Czyta ksiazke? Oglada TV?
Miasto samo w sobie jest chyba najladniejszym miasteczkiem jakie widzialem w zyciu.. Aberdeen tez w sumie tez jest ladne ale w Utrechcie sa jeszcze kanaly i klimat spokoju i chill-outu. Akurat mamy taka pore roku ze wszystko kwitnie a Utrech pelen jest drzew kasztanowcow co zaowocowalo tym, ze cale miasto skapane bylo w ich kwiatach - na drzewach i na ziemi. Super.
W sumie to nie ma za bardzo czego tu ogladac ale samo chodzenie po miasteczku sprawia niesamowita przyjemnosc. Laweczki przy kanalach, ludzie lezacy na trawie, czytajacy ksiazki, gazety, panie na rowerach z przyczepkami w ktorych woza swoje pociechy, mlodziez na rolkach, lodkach i w kajakach, leniwe i niestrachliwe koty.. Fajnie :). Mozna tu spedzic cale zycie.
No nic - fotki. Przypominam ze mozna na nie KLIKAC zeby zobaczyc powiekszenie.
Jak widac, Holendrzy nie pieprza sie z zaslonkami bo w sumie to co mozna zobaczyc w takim mieszkaniu? Jak ktos siedzi przy kompie? Czyta ksiazke? Oglada TV?
03 maja 2007
Urodziny i Amsterdam
Tak sie sklada ze w poniedzialek miala urodziny najwazniejsza dla Holendrow osoba - Krolowa Beatrix. Starsza Pani ktora jest holenderskim odpowiednikiem brytyjskiej Elzbiety. I dla Holendrow jest to doskonala okazja by zaczac sie cieszyc ( czyt - pic na umor) z tego powodu juz w niedziele rano i skonczyc w poniedzialek nad ranem. Wszyscy zakladaja cos pomaranczowego - od koszulek, przez spodnie, po peruki, czapki czy zel na wlosy i ogolnie jest bardzo milo i przyjaznie. Tak sie sklada ze Arnhem jest stolica okregu Gelderland i odbywala sie tutaj trezecia co do wielkosci impreza w Holandii. W niedziele wieczorem eszedzie mnostwo ludzi, kluby pelne, na rynku (100m na 300m) 3 gigantyczne sceny z DJami, dzikie mnostwo ludzi i pustych kubkow po piwach. W niedziele wszystko zaczelo sie wczesnie rano i o godz 14 juz nie dalo sie wcisnac szpilki miedzy ludzi. Praktycznie sami mlodzi,chociaz poza tlumem mnostwo malzenst z dziecki i ludzi starszych. Ogolnie to jedna z wiekszych imprez na jakich bylem. I za darmo :).
Wogole odiwedzil nas kolega Juliana z Paryza - taki pocieszny czarnoskory chlopaczek - fotki u dolu.
W poniedzialek wieczorem przyjechala Karolina (kolezanka siostry mojej) z chlopakiem i kolega. W e wtorek pojechalismy do Amsterdamu i troche wymeczeni sobie pospacerowalismy. Red Light District, Muzeum Seksu, Coffie Shopy, Chinska dzielnica, chill out na wybrzezu. Wczoraj przechadzka po Arnhem i grill. Fajnie, fajnie..
No nic co bede smucil. Bo ogolnie to kapa bo wszyscy powyjezdzali, w mieszkaniu siedze sam i troche smutno. Wogole to zostaly mi tutaj mniej niz 2 miesiace i.. chcialbym moc nie wracac. Arnhem jest slodkie. Ladne, zadbane, cieple i zywe. Holendrzy sa mili, uprzejmi. Ludzie sa mili i uprzejmi. Nie klamia zbyt czesto, nie oszukuja zbyt czesto, do wiatru tez nie wystawiaja. Zycie nauczylo ze takie cechy u ludzi rzadko sie spotyka a tutaj ludzie ja posiadaja! No i co ja mam poczac..??
Dopsz.. Fotki! Zaczynamy od Amsterdamu.




Wibratory z drugiej reki? Spoko, spoko... Moze kiedys sie skusze.

Rowery nieuzbrojone. Uzbrojone w rowerzyste sa bardzo niebezpieczne!!


Sklep chinski


Tzw Smart Shop. Nasiona marichuany, akcesoria do uprawy, grzybki halucynogenne, Fajki wodne, lufki, bibulki.. Dla zainteresowanych.

Mily akcent.

I Arnhem - queen's day

JC i ja w jego koszulce.

Arnhem - sporo ludzi...


Troche sie nasmiecilo...

Jedna z 3 scen na samym rynku. Dookola miasta znalazlo by sie jeszcze pare innych.
Wogole odiwedzil nas kolega Juliana z Paryza - taki pocieszny czarnoskory chlopaczek - fotki u dolu.
W poniedzialek wieczorem przyjechala Karolina (kolezanka siostry mojej) z chlopakiem i kolega. W e wtorek pojechalismy do Amsterdamu i troche wymeczeni sobie pospacerowalismy. Red Light District, Muzeum Seksu, Coffie Shopy, Chinska dzielnica, chill out na wybrzezu. Wczoraj przechadzka po Arnhem i grill. Fajnie, fajnie..
No nic co bede smucil. Bo ogolnie to kapa bo wszyscy powyjezdzali, w mieszkaniu siedze sam i troche smutno. Wogole to zostaly mi tutaj mniej niz 2 miesiace i.. chcialbym moc nie wracac. Arnhem jest slodkie. Ladne, zadbane, cieple i zywe. Holendrzy sa mili, uprzejmi. Ludzie sa mili i uprzejmi. Nie klamia zbyt czesto, nie oszukuja zbyt czesto, do wiatru tez nie wystawiaja. Zycie nauczylo ze takie cechy u ludzi rzadko sie spotyka a tutaj ludzie ja posiadaja! No i co ja mam poczac..??
Dopsz.. Fotki! Zaczynamy od Amsterdamu.




Wibratory z drugiej reki? Spoko, spoko... Moze kiedys sie skusze.

Rowery nieuzbrojone. Uzbrojone w rowerzyste sa bardzo niebezpieczne!!


Sklep chinski


Tzw Smart Shop. Nasiona marichuany, akcesoria do uprawy, grzybki halucynogenne, Fajki wodne, lufki, bibulki.. Dla zainteresowanych.

Mily akcent.

I Arnhem - queen's day
JC i ja w jego koszulce.

Arnhem - sporo ludzi...


Troche sie nasmiecilo...

Jedna z 3 scen na samym rynku. Dookola miasta znalazlo by sie jeszcze pare innych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

