Miasto samo w sobie jest chyba najladniejszym miasteczkiem jakie widzialem w zyciu.. Aberdeen tez w sumie tez jest ladne ale w Utrechcie sa jeszcze kanaly i klimat spokoju i chill-outu. Akurat mamy taka pore roku ze wszystko kwitnie a Utrech pelen jest drzew kasztanowcow co zaowocowalo tym, ze cale miasto skapane bylo w ich kwiatach - na drzewach i na ziemi. Super.
W sumie to nie ma za bardzo czego tu ogladac ale samo chodzenie po miasteczku sprawia niesamowita przyjemnosc. Laweczki przy kanalach, ludzie lezacy na trawie, czytajacy ksiazki, gazety, panie na rowerach z przyczepkami w ktorych woza swoje pociechy, mlodziez na rolkach, lodkach i w kajakach, leniwe i niestrachliwe koty.. Fajnie :). Mozna tu spedzic cale zycie.
No nic - fotki. Przypominam ze mozna na nie KLIKAC zeby zobaczyc powiekszenie.
Jak widac, Holendrzy nie pieprza sie z zaslonkami bo w sumie to co mozna zobaczyc w takim mieszkaniu? Jak ktos siedzi przy kompie? Czyta ksiazke? Oglada TV?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz