Zaandam, bo tutaj mieszkam, to małe miasteczko na północ od Amsterdamu - 70 tysięcy mieszkańców, małe centrum, praktycznie sami Holendrzy. Znajduje się tutaj skansen żywcem wyjęty z któregośtam wieku - z wiatrakami i w ogóle. Jeszcze nie byłem ale wybiorę się na pewno. Najpierw rower muszę kupić. A jeszcze wcześniej - zarobić na niego. Z ciekawostek - w Zaandam otwarto pierwszego w Europie McDonald'sa i znajduje się tutaj siedziba AlbertHeijn - największej w Holandii sieci supermarketów.
Byłem parę dni w Amsterdamie. O dziwo nic się nie zmieniło. Te same tłumy, te same tramwaje, kanały i łódki.
Zasadniczo to nie ma za bardzo o czym pisać, dlatego też wrzucę zdjęcia - one są z reguły ciekawsze.
Zdjęcia można powiększyć, klikając na nie! Zapraszam do pisania komentarzy - kontakt 24/7. Z resztą - zapraszam do Holandii bo tu jest bardzo ładnie :). Codziennie pada ale też codziennie świeci słońce. Codziennie śmierdzi szambem ale też hmm.. No tego nic nie przebije. Ogólnie to jest fajnie, tylko okna trzeba zamykać.
3 komentarze:
Holenderska Cepelia :)
powodzenia. ja wysłałem już CV :P
I tak wiem że jedziesz tam po to by wziąść ślub z Gunterem (czyt. Gyinterem)
Prześlij komentarz