17 sierpnia 2008

Noc

Jest godzina taka jaka jest, siedze w hotelu juz piata godzine i cos postaram sie stworzyc. Nie ma tu polskich czcionek - z gory przepraszam.
Moja piata samodzielna nocka. Caly room service po moimi rzadami. Po 23 malo kto cos zamawia ale zdarzaja sie perelki. Hamburgery czy kanapki to normalnosc. Ale dwa ciastka czekoladowe o 3 w nocy odebrane przez pana w szlafroku? Albo ciastko jablkowe "with a lot of whipped cream and no strawberries, please to room 552"? 6 Heinekenow o 1, 6 Heinekenow o 2 i 6 Heinekenow o 3 dla dwoch panow z 331 dajacych tipy tylko i wylacznie w dolarach? Hello! It's EUROpe! Poza tym to nuda - nic sie nie dzieje, z obslugi tylko 6 osob, wszyscy chca zeby ich karmic i nielegalnie poic cola z lodowki.
Jezeli ktos kiedys zaproponuje Ci zmiane nocna to sie nie zgadzaj. Tak jak to powiedzial moj wspolpracownik - czujesz sie jakbys mial "jetlag" (zmeczenie po podrozy) przez te kilka dni kiedy masz nocki. I jeszcze 2-3 dni pozniej. Szczegolnie jezeli pracuje sie od 23 do 7:30 rano i do lozka wchodzi przed 9...
Plusem jest to ze nikt sie tutaj o takiej porze nie spieszy za bardzo i mozna pogadac. Jako ze kilka dni temu powiedzialem ze odchodze to wszyscy pytaja mnie dlaczego. Ciezko powiedziec, ze planowalem to od poczatku wiec mowie ze jestem za mlody zeby gdzies osiadac. I to wywoluje nadwyraz pozytywne reakcje. Dowiedzialem sie ze moj trener, Ramzy, Egipcjanin, przez 6 lat po studiach jezdzil po Europie (Malta, Niemcy, Szwajcaria, Grecja), zeby w koncu zostac w Holandii i zalozyc rodzine. Swoje przezyl ale mowi ze warto. Albo Peter, Holender. 8 lat na Dominikanie. Bieda. Narkotyki. Gangi. Ale byl tam 8 lat chociaz w kazdej chwili mogl wrocic do "lepszej" czesci swiata. Dlaczego postawnowil sie tam meczyc? Zeby poznawac kulture, ludzi, zwiedzac Ameryke Poludniowa. Inny przyklad - jeden z moich ulubionych wspolpracownikow, Tom, barman, Holender. 6 lat na statkach wycieczkowych. Zobaczyl wszystko, byl wszedzie skad wysyla sie pocztowki z blekitnym morzem, bialym piaskiem i palmami. Zone ma z Bali, mieszkaja razem w Amsterdamie. Na Bali jezdzi co roku na 4 tygodnie urlopu. Ma tam swoj dom i za 20 lat, gdy bedzie na emeryturze, sie tam przeprowadzi by przezyc najlepsze lata swojego zycia. Ostatni przyklad - Brazylijczyk Alexandro. Dziecinstwo i mlodosc w Brazylii, 8 lat w Nowym Jorku (teoretycznie) na pozycji stewarda dla United Airlines. Od 6 lat w Holandii. Na rzecz obywatelstwa holenderskiego zrzekl sie amerykanskeigo paszportu. Z nim znowu gadka o rasizmie (jest czarnoskory), wywyzszaniu sie Holendrow i ogolna szkola przetrwana na obczyznie. Super rozmowy.
To chyba tyle.. Poza praca spie, drzemam, zasypiam w pociagach, autobusach, na balkonach i plazach. Bo pogada sie kompletnie spieprzyla - jest cieplo i slonce swieci. Byle do poniedzialku - deszcz, wiatr i chlod. Uff..
Za 10 dni do domu! Mam nadzieje ze z mysla o mnie, ktos juz wlozyl wodke do zamrazarki...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

wodka sie chlodzi tyle ze na krecie, polska dobra wodka. poza tym sierra :P zatem wpadaj na ostatnie imprezy sezonu
Hania