03 sierpnia 2008

Gay

W ostatnich dniach w Amsterdamie miała miejsce Gay Pride Parade. Była to część kilkudniowej imprezy na rzecz osób homoseksualnych, co poza paradą obejmowało pokaz filmów tematycznych, promocję literatury, bezpiecznego seksu oraz wiele innych imprez towarzyszących Po angielsku gay nie znaczy gej, jak może się wydawać, tylko homoseksualista więc dotyczyło to zarówno gejów i lesbijek. Samą nazwę imprezy, "Gay Pride Parade", przetłumaczyć można jako Parada Dumy Osób Homoseksualnych. Takie nazwy, takie parady noszą chyba w większości normalnych krajów gdzie one się odbywają i gdzie homoseksuialiści nie mają powodów do życia w ukryciu ze względu na swoją orientację. Pamiętam gdy w Katowicach przypadkiem natknąłem się na taką imprezę. Ludzi Ci otoczeni byli policjantami w czarnych, kuloodpornych uniformach. Bronili homoseksualistów przed radykałami rzucającymi w nich nie tylko chorymi hasłami.
Moje osobiste zdanie na temat homoseksualistów jest bliższe światowemu ("nie mam nic przeciwko gejom") niż ogólnopolskiemu ("... ale pedała to bym zaje***"). To tak w ramach jasności.
Warto dodać że swoje łódki, z okazji parady, wypuściła holenderska policja oraz firmy takie jak IBM, ING, TNT (przesyłki kurierskie oraz poczta holenderska), CISCO i wiele, wiele innych instytucji. O czym to świadczy? O otwartości, tolerancji i wartościach które są podkreślane na każdym kroku. Niestety sam tych łódek nie zobaczyłem. Później dowiedziałem się że były one nie w kanałach ale w portach, bo były zbyt duże żeby się zmieścić..
Jako że zdjęcia mówią więcej niż tysiąc słów.. oto i one. Acha - dwa pierwsze to obrazki z ulic - stała ekspozycja - nie związana ze świętem.














Brak komentarzy: